Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ochrona zwierząt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ochrona zwierząt. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 listopada 2015

Śmierć nad Wisłą-pomoc w identyfikacji

Kilka dni temu w młodym lesie wierzbowym, blisko od wiślanych brzegów znalazłem tego oto nieszczęśnika. Wisiał na rozdwojonej gałęzi praktycznie już z żebrami i resztką piór. Podejrzewam, że to żuraw lub czapla siwa, ale nie mam pewności. Dałem sobie spokój co do szczegółów. Może jakiś znawca dopomoże w identyfikacji ptaka-będę bardzo wdzięczny.

Biedaczysko-ale w naturze i tak bywa.

czwartek, 22 października 2015

Zeszmacone myślistwo-konkretne przykłady

Zamordowany największy słoń Zimbabwe...
Co jakiś czas w krajowych i zagranicznych mediach podawane są niezliczone przypadki zabijania zagrożonych wyginięciem gatunków zwierząt przez myśliwych. W zasadzie już na wszystkich kontynentach naszej planety. Najświeższym tego dowodem jest niemiecki matoł, który 8 października zastrzelił jednego z największych słoni w Zimbabwe.  Za ten zeszmacony czyn zapłacił 60 tyś. dolarów.

czwartek, 23 kwietnia 2015

Skłusowany jeleń pod Płockiem... [drastyczne]

Jakim zwyrodnialcem trzeba być, aby zabić dzikie zwierzę dla trofeum? Prawdopodobnie to jest  potwór, menda, która nazywa się człowiekiem...  Ten ktoś zabił, zapewne dla chorej przyjemności, uciął jakąś piłą poroże tego pięknego rogacza, a następnie porzucił jego truchło. Brakuje słów, aby ująć to barbarzyństwo w sensowny sposób. Zdjęcia mówią same za siebie.

Ucięte poroże jelenia...

wtorek, 27 stycznia 2015

Biegaj wolna jak wiatr...

  Wczoraj odeszła moja czworonożna przyjaciółka. Miała na imię Perka. Od słowiańskiego boga Peruna. Cicho, w domowym zaciszu, i bez szprycowania zastrzykami. Godnie, jak na pogankę przystało. Skonała na moich rękach. Przez ostatnie godziny lgnęła do mnie jak nigdy wcześniej. Wiedziałem, że to koniec, po spojrzeniu, po cięższym oddechu i po tym, że słabnie.

Perka- mój czworonożny przyjaciel.

poniedziałek, 10 listopada 2014

Znieczulica w płockim ZOO [uwaga drastyczne!]

Czekamy cierpliwie pod okienkiem. Ponury zobojętniały głos ochroniarza rozprawia przez telefon o intruzach z rannym ptaszkiem. To grubodziub, poraniony i okaleczony przez domowego kota-mocno krwawi...  Trzymam go w niewielkim pudełku tekturowym wyścielony miękkim materiałem. Czekamy, aż jakiś pracownik wyjdzie do nas i chociaż poradzi, co robić?

 

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Nie strzelaj w Sylwestra!

   Słowa i długaśne pisaniny są zbędne. Kto mądry zrozumie. Jeśli kto głupi, głupim  pozostanie...