Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wisła.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wisła.. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 stycznia 2024

Ławice piaszczyste na Wiśle

Rzeka o naturalnym biegu ma wiele ramion korytowych, pomiędzy którymi posiada zmienny przepływ nurtu, Ten proces jest ciągły, sprawia, że zmienia on całe fragmenty rzeki nie do poznania. Formuje ją, przekształca tak, iż jej dno, brzegi, same koryto oraz dalsza część doliny, (rynny na małych rzekach) ożywają jakby na nowo.

Fragment piaszczystej ławicy na Wiśle

sobota, 30 grudnia 2023

Przepływy dla Odry- rzeka jako podmiot prawny

Polecam stronę : osobaodra.pl

 W dniach 1.01- 19.02. 2024 roku rozpoczyna się ogólnopolska Kampania pod nazwą Przepływy dla Odry. Jej głównym trzonem będzie Maraton z 50 dni dla 50 opowieści. Ludzie sztuki, literatury i szeroko pojętej grupy osób, którym zależy na ochronie Odry, będzie snuć o niej różne opowieści. Po zeszłorocznej katastrofie ekologicznej na Odrze, jest ona jak najbardziej zasadna. Potrzeba emocji, wzruszenia i refleksji.

poniedziałek, 25 grudnia 2023

Wiślański Park Narodowy- niespełnione marzenie

Fragment starorzecza wiślanego, element naturalnej rzeki


Wciąż trudno się pogodzić z faktem, że na środkowej Wiśle nie powstał Park Narodowy. Była na to ogromna szansa, ponieważ jeszcze do połowy lat 90-tych ubiegłego stulecia istniał w strategii rozwoju województwa mazowieckiego zapis o możliwości powołania na wiślanym odcinku rzeki Parku Narodowego. Ideę parku storpedowała ówczesna strona rządowa, co sprawiło, że najcenniejsze obszary rzeczne są do teraz narażone na totalną dewastację.

środa, 20 grudnia 2023

Powrót nad Wisłę

Czy można uratować jesień, gdy daltonizm rozrósł się na palcach twoich stóp, i już nie pozwala iść? Spojrzenie w kolorze nie zawsze wystarczy. Bywa, że mgła staje się jedynym drogowskazem dzięki któremu wiesz, że można pójść bez strachu, że w ogóle pobłądzisz. 

poniedziałek, 5 listopada 2018

Wisła, jak kobiece warkocze


Kiedy patrzymy z lotu ptaka na rozgałęzioną siatkę płynącej rzeki, nasuwa się skojarzenie z bujnymi kobiecymi warkoczami. Takie nizinne rzeki jak Wisła, Bug, czy Odra w swoich zdziczałych odcinkach przypominają niezliczone kanały, wśród których niczym klejnoty podziwiać można boczne odnogi, gęste oczka starorzeczy, oraz zabagnienia. Takiemu widokowi towarzyszą rzece wspaniałe zastoiska, namuliska, i piaszczyste łachy. Stare, już uformowane wyspy pośrodku nurtu rzeki, to prawdziwe bogactwo krajobrazowe i przyrodnicze. [młode zadrzewienia, wiklinowiska, i stare pojedyncze matuzalemy z rodzimych sokór i białodrzewów].

piątek, 5 października 2018

Chronić rzeki-projekt Rhesi


Foto ze strony: www.rhesi.org
W Austrii i w Szwajcarii zauważono, że warto chronić naturalne rzeki.  Poszerzanie i renaturalizacja koryt rzek stają się istotą polityki tych krajów. W tym przypadku chodzi o alpejski odcinek rzeki Ren. Oba kraje podpisały transgraniczne porozumienie zakładające przywrócenie naturalności koryta uregulowanego przed laty górnego Renu. Nie zapomniano przy tym o kompleksowej ochronie wód podziemnych oraz od-regulowaniu rzeki tam, gdzie jest to możliwe. Rozgałęzienie rzeki dotyczyć ma także aluwialnej roślinności w jej dolinie. Szczególny nacisk kładzie się na ewentualne pojawienie się nowych zbiorowisk łęgowych.

piątek, 14 września 2018

Patologie nad polskimi wodami

Chciałoby się iść wzdłuż wiślanych brzegów tak po swojsku, na bosaka. Gdy upał wzmaga, i nasze ciało pragnie ochłody wykąpać się w rzece, a potem położyć się na miałkim piasku i odpocząć. Kiedy kajakujesz, lub płyniesz na kanu, czasami trzeba zejść z łódki i pociągnąć za sobą naszą łajbę. Bo mielizna szeroka, albo jest za płytko. Wówczas chce się zdjąć wszystko co ciąży, i pójść brodząc w wodzie. Stopy wtedy odpoczywają.

Na wiślanej mieliźnie-rezerwat przyrody......

środa, 29 sierpnia 2018

O prawdziwych wodniakach na Wiśle, i innych polskich rzekach

Rzeka Wisła pod Płockiem z korony skarpy na Wzgórzu Tumskim.
Kiedy prawdziwy wodniak płynie po królewskiej rzece, docenia jej charakter i niepowtarzalne piękno. On nie myśli o poprawianiu otaczającej go przyrody i najbliższego krajobrazu, który mija. Obcy jest mu egoizm, i kształtowanie rzeczywistości podług siebie .On pragnie jedynie płynąć w dal, ciesząc się tym, co widzi i słyszy. To pragnienie jest tak szczere, że plusk zanurzającego wiosła odczuwa jak bicie swojego serca. 

piątek, 27 lipca 2018

Wiślanym spojrzeniem

Na Wiśle Środkowej.
 Latem na Wiśle dzieją się rzeczne cuda. W miejscach, gdzie teraz złocą się piaski mielizn i wysepek były podwodne wyrwy sięgające nawet do kilku metrów. Raj i miejsca odpoczynku dla starych sumów. Niegdyś, gdy na mazowieckim odcinku rzeki dziki nurt tworzył podłoże ze żwirów i kamiennych przeszkód stada jesiotrów zajmowały z lubością i takie miejscówki. Dziś poza niewieloma znawcami historii Wisły mało kto o tym wie.

poniedziałek, 23 lipca 2018

O trąbie powietrznej, wycieku ropy i wiślanych mieliznach, które opanowali ludzie zoombi

Już środek lata. W łęgach jeżyny obrodziły jeszcze niedojrzałymi owocami. Po trąbie powietrznej [pod koniec czerwca], nad rzeką pozostały połamane topole, a wikliny położyły się skulone po nieprzeszłym strachu. Wciąż na coś wyczekują. Dla wiślanej przyrody to normalka. Wichury i potężne nawałnice zna od prapoczątków istnienia. Dla ludzi to kolejny powód, ażeby zwrócić na siebie uwagę. Zła natura znowu rozrabia. Maminsynki.

Wiślane starorzecze zimą-dla ochłody ;-]

czwartek, 7 czerwca 2018

Z dala od Wisły.

Północny wschód jest gorący. Praży niemiłosiernie. Moczę stopy w  rwącym strumieniu starych poetów. Cienie ceglanej wieży znaczą się plamami między otoczakami. Pamiętają wiersze utkane tęsknotami wieszczów. Spełniam marzenie. Nareszcie wśród najbliższych bratnich mi dusz. Szaleńców zawsze rozumieli, gdyż ich światy nakładały się na dopiero,co mój powstający. U kołyski, gdzie spojrzenia Rodzanic znaczyły los i przeznaczenie.

Obca mowa wsiąka w mój umysł. Zgrywa się na dysk pamięci na szczycie białych krzyży. Patrzę na miasto tak bliskie i tak mi dalekie. Jest zieleńsze, niż niejedno polskie miasto... Po horyzonty blokowisk komunistycznej ułudy. Las szumi po mazowiecku, to tutaj żyją potomkowie niewolników, których przed wiekami pojmano, aby służyć nowym panom. Masław, samozwańczy książę w Płocku o tym wiedział, dlatego nie ufał ludziom z tutejszych puszcz. Wróble na starówce są jednak polskie. 

Nie wiem dokąd zajdę. Ale to lepsze, niż wyścig w karawanie szczurów. Jak znajdę luz i więcej czasu w internecie zamieszczę zdjęcia.

Pozdrawiam wiernych czytelników.



wtorek, 15 maja 2018

Wisła z lotu ptaka pod Płockiem

Wisła pod Płockiem, to przyrodniczy fragment naturalnej, nizinnej rzeki, gdzie liczne wyspy, łachy i mielizny kształtują jej piękny krajobrazowy witraż. Nader przepięknie ujmuje się on w warkoczach  szerokich leniwie płynących meandrów i bystrego nurtu z plamami złocistych płycizn. Często też mijając odosobnione  i tajemnicze starorzecza i podtopienia.


poniedziałek, 14 maja 2018

Z nurtem rzeki

Zatułać się tam, gdzie linia bezkresnego horyzontu się nie kończy. Nogi już tak nie noszą. Są jak bale próchniejącego mostu nad rozlaną deltą. Jest nikomu niepotrzebny.Patrzysz zmęczonym wzrokiem przed siebie, bo wiesz, że on jest nieosiągalny. Jest w tym jakaś ulga, ukojenie. Brzegi rzeki spina Twoja starość, a może choroba. Prawo do bezradności, gdy nic już nie pozostaje, poza przekwitem ciała w zwój kory.


niedziela, 25 lutego 2018

Iść i nie patrzeć za siebie. Na wiślanym szlaku...


Kiedy jesteś na uboczu przecierasz własny szlak. Gdziekolwiek on jest, to nie istotny szczegół. Utarte ślady kopytnych trzymają Cię przy życiu. Wiesz, że one tułają się z instynktu, a nie z przymusu jak Ty. Los bywa prześmiewczy. Rzeka staje się Twoim oddechem. Dzika i wolna. Oddychasz płucami jej łęgów. Dlatego możesz śmiało iść. A wędrówka to nie samotnia i jakieś tam wyalienowanie. To droga szeroko rozumiana. Za Tobą, już nie jest dziewicza porośnięta przyprószonym śniegiem. Lecz tam, gdzie jej zarys muśnie Twój cień, albo wgłębienia stóp.

czwartek, 12 października 2017

Zaproszenie na otwarcie wystawy w Muzeum Mazowieckim w Płocku, ze zbiorów Wandy Gołębiewskiej


Kobieta nie potrzebuje słów, aby ktoś mógł ją zrozumieć. Kobieta zawsze jest tajemnicą, niewypowiedzianymi myślami zawieszonymi jak liście klonów, wyczekujących słońca. Jej tarczą obronną jest poezja, ruch ręki, która zapełnia białą kartkę papieru.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Wiślana pamięć o ludziach i tęsknocie

Topole już srebrzą na brzegach. Wiatry często zmienne, w porywach oszalałe, czasem prąd rzeczny spowolnią. Fale jak końskie grzywy pienią się zezłoszczone w różne kierunki i szumią ku skarpom i biją je z hukiem. Płynąc tak na kajaku, należy uważać, by się zupełnie nie zmoczyć, albo potopić. O wywrotkę nie trudno. Dlatego wolę kanu, chociaż moja technika pływania na nim pozostawia wiele do życzenia.

Wisła Środkowa.

czwartek, 24 sierpnia 2017

Ostatni żuraw

Wierzbowe łęgi już nieśmiało pokrywają pasemka żółtych odcieni. Liście kurczą swoją objętość, a na obrzeżach pojawia się lekka rdza i głęboka oliwkowa zieleń. To jeszcze lato, ale w starych topolowych lasach, których nad Wisłą Środkową ostało się zaledwie resztki, słychać pierwsze klangory żurawi. Stamtąd nadlatują te cudnej urody ptaki, by osiąść na wiślanych mieliznach i wyspach.


piątek, 4 sierpnia 2017

Życie na wiślanych mieliznach i ławicach piaszczystych w nurcie rzeki

Ślady na piasku.
Pomimo obfitych opadów deszczu, oraz nagłych ulew z potężnymi burzami, na rzece Wiśle wiele cykli rzecznych zachowuje swoje odwieczne normy.. Poziomy wód powierzchniowych raczej oscylują wokół średniej, a w niektórych rejonach, na poziomie wody niskiej. To doskonałe warunki do powstawania licznych piaszczystych mielizn, łach, odsypów i ławic. Tutaj rządzi piasek, muszla, kamień i żwir.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Łazęga po nadwiślańskiej sawannie

Nie trzeba wyjeżdżać tysiące kilometrów za granicę, aby ujrzeć piękno sawanny. Na obszary sawannowe rodem z dalekiej Afryki można bez trudu trafić na środkowym przywiślu. Porastają one tereny zalewowe wzdłuż obu brzegów Wisły, sukcesywnie zajmując ugory rolnicze, i resztki zdziczałych sadów po osadnikach olenderskich, jak i po opuszczonych siedliskach dawnych powodzian.

Droga na zalewiska Wisły, głogowo-tarninowe pod Płockiem.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Wiślane skarby dzikości-kępy i nadbrzeżne ramiona odnóg

Wisła to nie tylko główny nurt rzeczny, wspaniałe bystrza z kamienistym dnem, czy szeroko rozlana panorama leniwie płynących wód. O jej niezwykłości stanowią zarówno szerokie zakola, jak i meandry z warkoczykującymi rozlewiskami rozcinające rzekę na wiele ramion i odnóg. Czasem tak, jak kalka wyżłobionej maciupeńkimi żyłkami delty, lub ujścia wielkich rzek. A mimo to prawdziwy nurt wciąż zachowuje swój kręgosłup w swoim środkowym, albo dolnym odcinku, który podąża uparcie przed siebie.

Piaszczyste łachy na środkowej Wiśle.