piątek, 14 września 2018

Patologie nad polskimi wodami

Chciałoby się iść wzdłuż wiślanych brzegów tak po swojsku, na bosaka. Gdy upał wzmaga, i nasze ciało pragnie ochłody wykąpać się w rzece, a potem położyć się na miałkim piasku i odpocząć. Kiedy kajakujesz, lub płyniesz na kanu, czasami trzeba zejść z łódki i pociągnąć za sobą naszą łajbę. Bo mielizna szeroka, albo jest za płytko. Wówczas chce się zdjąć wszystko co ciąży, i pójść brodząc w wodzie. Stopy wtedy odpoczywają.

Na wiślanej mieliźnie-rezerwat przyrody......

środa, 29 sierpnia 2018

O prawdziwych wodniakach na Wiśle, i innych polskich rzekach

Rzeka Wisła pod Płockiem z korony skarpy na Wzgórzu Tumskim.
Kiedy prawdziwy wodniak płynie po królewskiej rzece, docenia jej charakter i niepowtarzalne piękno. On nie myśli o poprawianiu otaczającej go przyrody i najbliższego krajobrazu, który mija. Obcy jest mu egoizm, i kształtowanie rzeczywistości podług siebie .On pragnie jedynie płynąć w dal, ciesząc się tym, co widzi i słyszy. To pragnienie jest tak szczere, że plusk zanurzającego wiosła odczuwa jak bicie swojego serca. 

piątek, 24 sierpnia 2018

Duchowizna-niemiecki mord na Cyganach w 1944 roku

Miejsce zbrodni na Cyganach w 1944 roku dokonane przez Niemców....
Pierwotną ojczyzną Cyganów [własna nazwa ''Roma''] były Indie. Pierwsi ich przedstawiciele dotarli do Polski na przełomie XIV i XV wieku wraz z osadnikami wołoskimi. Wędrowali po zewnętrznym łuku Karpat, wzdłuż ważnego szlaku handlowego znad Morza Czarnego, poczynając od naddunajskiej Wołoszczyzny, przez Besarabię [w tym czasie zależną od Rzeczypospolitej], między Prutem a Dniestrem. W takiej sytuacji granice ówczesnego Królestwa Polskiego pierwsi Cyganie mogli przekroczyć między Czerniowcami a Kołomyją, docierając następnie na południowe tereny dzisiejszej Polski. Wypada zaznaczyć, że to tylko hipoteza.

niedziela, 5 sierpnia 2018

Głęboka ekologia Janusza Korbela

Gdzie zaczyna się głęboka ekologia? Czy tam, gdzie ktoś uważa, że wie dlaczego musimy chronić przyrodę, zna prawdę, wie jacy powinni być inni ludzie, wymierza im sprawiedliwość, wystawia oceny a nawet posuwa się do gniewnych reakcji w obronie przyrody? Czy może tam, gdzie ktoś udaje się na wieś albo do lasu, żeby prowadzić skromne życie segregując odpadki i żyje w poczuciu świętości blisko natury? Myślę, że nie. Głęboka ekologia zaczyna się wówczas, kiedy jest nam żal wycinanych drzew, zabijanych zwierząt, regulowanej rzeki. I oczywiście musi temu żalowi towarzyszyć jeszcze jeden warunek: głębokie wątpienie i zapytywanie - dlaczego tak się dzieje? Czy tak musi być? Jakie są przyczyny?

Nadrzeczny las topolowy.

piątek, 27 lipca 2018

Wiślanym spojrzeniem

Na Wiśle Środkowej.
 Latem na Wiśle dzieją się rzeczne cuda. W miejscach, gdzie teraz złocą się piaski mielizn i wysepek były podwodne wyrwy sięgające nawet do kilku metrów. Raj i miejsca odpoczynku dla starych sumów. Niegdyś, gdy na mazowieckim odcinku rzeki dziki nurt tworzył podłoże ze żwirów i kamiennych przeszkód stada jesiotrów zajmowały z lubością i takie miejscówki. Dziś poza niewieloma znawcami historii Wisły mało kto o tym wie.

poniedziałek, 23 lipca 2018

O trąbie powietrznej, wycieku ropy i wiślanych mieliznach, które opanowali ludzie zoombi

Już środek lata. W łęgach jeżyny obrodziły jeszcze niedojrzałymi owocami. Po trąbie powietrznej [pod koniec czerwca], nad rzeką pozostały połamane topole, a wikliny położyły się skulone po nieprzeszłym strachu. Wciąż na coś wyczekują. Dla wiślanej przyrody to normalka. Wichury i potężne nawałnice zna od prapoczątków istnienia. Dla ludzi to kolejny powód, ażeby zwrócić na siebie uwagę. Zła natura znowu rozrabia. Maminsynki.

Wiślane starorzecze zimą-dla ochłody ;-]