Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 lutego 2017

Szukając ratunku od rozpaczy...

Wokoło rozlewa  się zło, chciwość, obłuda, prywata, tępota, z dewastacją przyrody. W religijnych odchyłach rośnie wszechobecna samotność i przemoc. Stajemy się cieniami samych siebie. A krawaciarze żyją jak pączki w maśle. Szukając ratunku, powróciłem do tej melodii, która ma jakiś konkretny przekaz, a autor, co istotne ma świadomość brudu, który otacza nasze życie. Ludzie, szukajcie w sobie dobra, bo będzie po nas... Natura jest ponad tym !


niedziela, 25 grudnia 2016

Dla Rosjan ode mnie... Wyrazy współczucia :(


Dziś w katastrofie lotniczej nad Morzem Czarnym zginęli artyści światowej sławy-Chór Aleksandrowa... Razem 92 osoby. Byli czyimiś mężami, braćmi, synami. Niedawno występowali w Płocku i żałuję, że nie mogłem być na ich koncercie. Uwielbiam ich mistrzostwo, wrażliwość, sztukę, doskonałość...

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Koncert dla Janusza, koncert dla Puszczy...

Minęło już ponad rok od śmierci Janusza Korbela, dobrego ducha Puszczy Białowieskiej. Legenda polskiego ruchu ochrony przyrody, wieloletni prezes Pracowni Na Rzecz Wszystkich Istot i redaktor naczelny miesięcznika ''Dzikie Życie.''zmarł w sierpniu zeszłego roku. Odszedł , a pomimo tego żyje pośród nas.

Janusz i prostota...

wtorek, 22 kwietnia 2014

Aborygeński geniusz-Geoffrey Gurrumul Yunupingu

      Słucham Geoffreya już od kilku lat. Zawsze do głębi porusza moje wszystkie wrażliwości budząc z letargu jakieś skrywane tęsknoty. Jego poetyckie pieśni przypominają mi o pięknie i dobroci. O tym, co istotne i ważne. Sam artysta jest ociemniały, lecz w swojej ojczyźnie jest znany i szanowany. Jest jakby współczesnym celebrytą, choć on ma to chyba gdzieś. W społeczności Aborygenów  wypełnił dojmującą lukę, dzięki której może walczyć o jej prawa i należyty szacunek. Przyroda zajmuje w jego twórczości ważne miejsce. Posłuchajcie sami...


piątek, 11 kwietnia 2014

Koncert zespołu Kwartet.pl w Muzeum Żydów Mazowieckich w Płocku

   Ufam dźwiękom pięknej muzyki. Wszechogarniającej przyjemności obcowania z czymś nad wyraz głębokim, co stworzył artysta i jego żywa natura wrażliwości, którą jedynie on dostrzegł, usłyszał i odkrył.
Każdy muzyk ma coś z mistyka i czarodzieja, zaś kompozytor i jego twórczy geniusz jakby coś z kapłana, któremu objawia się jakieś irracjonalne olśnienie i zarazem tęsknota...


sobota, 8 lutego 2014

W moim zaciszu...

Na poduszce śpi pies. Chrapie spokojnie. Przyćmione światło świecy pada na kontury książek Z otwartych stronic wyłaniają się zdania, które kryją się w cieniach pokoiku. I zalegają przy ciepłej sierści mojego czworonożnego przyjaciela. Na stoliku kubek kawy ze szczyptą cynamonu. Ulatuje z niego dymek gorącego aromatu. Kęs sernika w ustach, a w tle dźwięki nokturnów Chopina. Już nic mi nie potrzeba- odpływam w jakiś odległy spływ niesiony dobrem krajobrazów.  Samotność z wyboru jest czasami  kojąca... Dobranoc :)



       

niedziela, 10 listopada 2013

"Que tinguem sort" Lluís Llach -o nadziei

Dziś jestem po 20 godzinach pracy... Dają w kość, bo wiedzą, że szaraczki nie mają wyjścia. Chciałbym tym z Wiejskiej podziękować ale mi się nie chce. Wystarczy, że świat jest piękny, wschody słońca widzę w czasie powrotu do domu, a w pracy jest mi ktoś przyjazny :)


piątek, 22 marca 2013

Pieśń o jamniku :)

Dziś troszkę z innej beczki. Bardziej dla poprawy nastroju, a jak kto woli ''skomentowania'' aktualnych absurdów. Wykonanie pieśni przez Zbyszka Zamachowskiego uważam za mistrzowskie zaś podkład Grupy MoCarta sam świadczy o sobie... Sądzę, że inteligentni ludzie zrozumieją moją intencję :)


 Z dedykacją dla moich przyjaciół zachwyconych kulturą żydowską...  panów z Gutkowa i Kazimierzowa :)

środa, 23 stycznia 2013

Ludola - ''Ostatni Mazur-'' Powstańcom Styczniowym.

                                         

Oto premierowy utwór zespołu Ludola  poświęcony 150 leciu Powstania Styczniowego. Utwór posiada wiele wersji.Ten jednak jest interpretacją autorską zespołu z Olsztyna. Twórcą ''Ostatniego Mazura'' był Ludwik Pomian- Łubiński, i jak słychać jest przepiękny. To kolejny muzyczny hołd zespołu Ludola dla naszych dzielnych wojów styczniowych z 1863 roku.
Wsłuchajmy się w słowa i dźwięki genialnej interpretacji. Szczególnie teraz, kiedy w Płocku o tej właśnie  nocnej  porze nasi atakowali Odwach...

Waszmościowe- dziękuję .

poniedziałek, 14 maja 2012

Korzenie i kultura


Z dedykacją dla Adaśko Dariusza Kotkiewicza . (:  Rasta żyje ! Mam nadzieję,że do dziś wierny jesteś temu stylowi muzyki. Przyznam,że ja średnio, ale zamieściłem ten utwór ze względu na wspaniały tekst oraz energetyczną moc jaką wyzwala autor wykonywanej pieśni.

Swoją drogą,szkoda,że tak niewielu wykonawców szeroko pojętego schow biznesu nie wysiłkuje się na mądre  i refleksyjne teksty i kompozycje muzyczne.

niedziela, 29 stycznia 2012

Zapowiedż muzyczna kolejnej płyty zespołu LUDOLA

Jeszcze mamy styczniowy miesiąc,zatem korzystam ze sposobności,aby naszych chłopaków z Powstania Styczniowego z 1863 roku wspomnieć.Doskonałym powodem ku temu jest nowa zapowiedź LUDOLI z szykującego się kolejnego albumu grupy.
Piękna idea i wspaniały zamysł twórców.Warto przy tym zauważyć,iż Ludola czerpie dużo z twórczości osoby Stanisława Szukalskiego z nad Warty.Słynny rzeźbiarz,pisarz i filozof wciąż inspiruje.Polecam.
Sława i chwała powstańcom wszystkich epok ! ! !

czwartek, 26 stycznia 2012

Zespół Siekiera - moje odkrycie

Dzięki mojemu serdecznemu przyjacielowi odkryłem dziś niesamowitą płytę zespołu" Siekiera" pod znamiennym tytułem : " Ballady na koniec świata". Urocze kompozycje Tomasza Adamskiego,muzyka,oraz poetyckie, pełnej wrażliwości odosobnienie autora sprawiły,że to dzieło po prostu polubiłem.Jest to dla mnie coś,co zasługuje na uwagę. Z chęcią nabędę tworzycielstwo muzyczne artysty.
Gorąco polecam!
Wróć moja zielona pani,kwiecista wybranko mojej ciszy.Letnia władczyni łąk nad Wisłą.
Wierzę ,że lato powróci.

poniedziałek, 9 stycznia 2012

"Przedwiośnie" - projekt muzyczny Ludola

Oto nowy projekt muzyczny LUDOLI. Płyta nosi tytuł " Przedwiośnie " nawiązując do genialnego dramatu Stanisława Szukalskiego tytułującego się " Krak,syn Ludoli "..Autorzy projektu nie kryją swojej pasji związanej z okresem Polski początków XX wieku.Bliskie im są tradycje ułańskie i kawaleryjskie. Tak sądzę.
Utwory muzyczne czerpią z poezji Teofila Lenartowicza i Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.Chyba nie ma lepszej rekomendacji dla tego dzieła ! Całość uważam za niezwykle udaną próbę zapoznania się z tzw. nurtem muzyki zwanym neofolkiem.Podkład muzyczny,treść oraz szata graficzna płyty stanowią dla mnie spełnienie ambicji w intencjach artystów.
Gratuluję i oby więcej takich " torcików " dla duszy polskiej...
Serdecznie polecam. Płytę można zamówić na: http://bunkierproductions.com/releases.htm

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Cezaria Evora nie żyje

W sobotę 17 grudnia zmarła Cezaria Evora.Od dłuższego czasu chorowała na serce.Odeszła niesamowita artystka i niezwykle skromna osoba,szanująca własne korzenie muzyczne.Wielu ludziom jej muzyka dawała wytchnienie i spokój ducha.Pozostaną po niej płyty i nieśmiertelny kunszt estetyczny.Łagodność.
Niechaj ci tam będzie dobrze,gdziekolwiek to jest....

czwartek, 8 grudnia 2011

"Se dejaba iievar"- Antonio Vega

Ta pieśń choć smutna nastraja mnie ku lepszym myślom.Człowiek musi walczyć,żeby zupełnie nie spaść na dno nicości.Jej przeciwieństwem jest własna siła i upartość.Teraz są mi one najbardziej potrzebne w tym moim nieciekawym momencie ziemskiego żywota.Kto wie,może będę miał odrobinę farta i w jakiś niewiadomy dla mnie sposób-pokonam przeciwności losu.
Jeśli zaś nie podołam zawsze zostaje tak, jak w tym tekście pieśniarza,którego uwielbiam.Ciągłe trwanie przy kolejnych dniach.Nadzieja,że będą.Ułuda samobójcy.Fatamorgana na wiślanych piaskach.

wtorek, 6 grudnia 2011

Koncert Muzyki Kameralnej w Muzeum Mazowieckim

Instrument wirtuozów...
Dziś 6 grudnia o godzinie 18.00 w Muzeum Mazowieckim w Płocku miałem przyjemność wysłuchać koncertu muzyki kameralnej.Gośćmi specjalnymi byli Maria Prinz-fortepian oraz Dieter Flury-flet,którzy zagrali utwory J.S.Bacha,Herberta Willi,Claude Debussego,S.Prokofiewa oraz P.Wladigerowa.
Koncert rozlał się po wszystkich moich zakamarkach wrażliwości.Każdy dźwięk.rytm,pauza i wzruszenia jakie za sobą niosły wzmagały się w duszy .Rozsadzały mury i niesamowitą ciszę oczarowującą przybyłych na te kilka chwil wytchnienia od szaroburej zimy.Klawiatura fortepianu nie była zimną falą biało-czarnych grzyw.Subtelne a zarazem pewne gibkością ruchów palce mistrzyni wprawiały osamotniony instrument w pulsującą od iskier moc tworzenia żywy pomnik.Górował ponad salą,ocieniając zmarznięte ludzkie towarzystwo.Pieścił serca i rozbiegane myśli i spojrzenia.Był powodem skrywanych medytacji.Ojcem spokoju i nagłych porywów tęsknot.Wirtuozostwem z kobiecych opuszków miękkiej intuicji.
Chciałem,aby ta chwila trwała aż po kres mojej pamięci.
Niewinność wiła się z flecich przycisków złotego władcy.Podskakiwała i opadała jakby pragnęła wyjść z alpejskich płuc przybyłego gościa.Z zielonych dolin ciągnących się aż po zarysy szczytów.Oplatał fortepian nowe pląsy i psikusiki.Mocno i wyżej niekiedy dość niezauważenie je tłamsząc.To była ich wspólna harmonia,gra argumentów niedoszłych kochanków,którym nie dane było się spotkać.Znają się tylko na odległość-poprzez mgły,rosę,wiosenne słońca i wieczory.Dlatego tak błądzą.Jak my wszyscy(...)Nuta za nutą,cierpienie za błogim ukojeniem.W ogrodach niespełnień i żalów.Wiją się cienkie i grube w powietrze-małe latawce.Dotykają chmur.Niosąc aniołom wspomożenie.
Byłem bliski,żeby je musnąć płatkami nieważkości.Nie myśląc,że istnieje się w cielesnym bólu.
Flecista - Dieter Flury
Dietel Flury jest flecistą solowym Filharmonii Wiedeńskiej od 2005 roku. Ciekawostką godną odnotowania jest fakt,że gra on na 14-karatowym złotym flecie.Od 1996 roku Dietel Flury jest profesorem na Uniwersytecie Muzycznym w Grazu.Prowadzi też kursy mistrzowskie w Europie i w Azji.
Maria Prinz jest pianistką.Urodzona w rodzinie muzyków w Bułgarii.Jako pianistka koncertowała z recitalami w USA,Austrii,Niemczech oraz we Włoszech.Zaliczyła Japonię i Szwajcarię.Dokonała wielu nagrań-np.koncertów fortepianowych Haydna i Mozarta,sonat Brahmsa.Od 1987 roku Maria Prinz wykłada na Uniwersytecie Muzycznym w Wiedniu.
Pianistka - Maria Prinz
Oboje tworzą duet fortepianowo-fletowy,który zadebiutował recitalem w Carnegie Hall w Nowym Jorku.

niedziela, 13 listopada 2011

LUCHA DE GIGANTES - Antonio Vega

To ważna piosenka w moim życiu. Dedykuję ją wszystkim dobrym i życzliwym mi osobom.Tym ,których znam krótko i tym,z którymi dane jest mi się znać całe lata.Opowiada ona o walce gigantów,walce z samym sobą i własnymi demonami.Poniekąd zawiera ona pewne przesłanie o utraconym uczuciu,kogoś,kogo kiedyś skrzywdziłem.A teraz jest tak daleko...
Życzę wszystkim Wam,abyście zawsze żyli w zgodzie z samymi sobą.Taki dar to ogromna ulga.
Muzyka z tego koncertu wykorzystana była do wstrząsającego filmu meksykańskiego w reżyserii Alejandro Gonzalesa Inaritu pt."Amores Perros" z 2000 roku.Nie zdradzę fabuły i miejsca akcji tego dzieła. Zaznaczam,że niektóre sceny są brutalne,szczególnie w kontekście człowieczeństwa do zwierząt i wzajemnych relacji międzyludzkich.Polecam!