sobota, 1 grudnia 2018

Patriotyzm w twórczości Bohdana Urbankowskiego

Poeta i filozof, Bohdan Urbankowski- w kremowej marynarce, obok Marek Mokrowiecki, dyrektor Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku. Foto Maciej Wróbel z TNP.
W polskiej literaturze współczesnej jest zaledwie kilku twórców, których cenię i od czasu do czasu lubię powracać do ich dzieł. To może być jeden wiersz, jakieś niesamowite zdanie, albo króciutka myśl, co w swej prostocie powali moją wrażliwość. Jeśli jest w tym uszanowanie dla polskości, bez zbytniego infantylizmu, tudzież gorszącej martyrologii, chłonę ją jak gąbka.


Poeta z warszawskiego Ursynowa od lat wierny jest samemu sobie. Zna swoją wartość, więc nie musi  podlizywać się czytelnikowi, czy zabiegać o jego względy. Należy do tych nielicznych, którym obca jest mania wielkości i małostkowa próżność. Chociaż znajdą się i tacy, którzy temu zaprzeczą.

dr. Waldemar Smaszcz podczas wykładu, obok bohater sesji naukowej. Foto-Maciej Wróbel z TNP
Twórczość pisarska Bohdana Urbankowskiego wplata się nierozerwalnie z historią naszego kraju. Daje świadectwo temu, w co wierzył, czerpiąc pełnymi garściami ze spuścizny największych umysłów wczesnego Romantyzmu. To ona ukształtowała myśl filozoficzną przyszłego poety, oraz niezłomną postawę moralną za młodu, wobec obu totalitaryzmów. Dla Urbankowskiego wolność słowa, przyzwoitość w życiu codziennym, czy Naród-to nie jakieś tam puste frazesy wypowiadane tak często przez akademickich faryzeuszy i polityków.

 Miałem przyjemność się o tym przekonać, uczestnicząc w gościnnych murach Towarzystwa Naukowego Płockiego w sesji naukowej zatytułowanej: Patriotyzm jako dzieło sztuki. Kultura a niepodległość w twórczości Bohdana Urbankowskiego, która miała miejsce 10 października 2018 roku w moim mieście. Urbankowski podczas swojej prelekcji pt. Nowy Romantyzm-od szkolnego manifestu do historii polskiej filozofii z ujmującym taktem opowiadał o pierwszych doświadczeniach i rodzącej się w nim świadomości bycia i czucia się Polakiem. Dzieciństwo spędził z matką w Bytomiu, Jak sam twierdzi, jest z pokolenia bez Ojca. Śląski wymiar życia na co dzień, nie należał wówczas do łatwych. Ale wtedy nikomu nie było sielsko. Okupacja hitlerowska skażonych nazizmem Niemców wygenerowała w rzeszach rodaków ciężkie traumy. Po wojnie wielu Ślązaków chętnie więc uciekała do Niemiec, przyjmując niemiecki model życia, niejako zdradzając swój własny. Bo tam było łatwiej. Ten fakt, nie umknął dojrzewającemu młodzieńcowi. Ostrzegał.

Młodość Urbankowskiego w domu rodzinnym przy Placu Słowiańskim w Bytomiu zaczęła się od poszukiwań wzorców w książkach przygodowych. Potem w strofach narodowych wieszczów, jak Mickiewicz,Słowacki, i Norwid.  Kiełkowała myśl, a następnie słowa zamieniane w Czyn.

Poeta Bohdan Urbankowski i płocka poetka Wanda Gołębiewska.

Urbankowski jest wielkim czcicielem Piłsudskiego. Broni jego racji, oraz wyborów jakimi się  kierował. Zauważyłem, że kiedy wchodząc do sali konferencyjnej TNP nasz gość zatrzymał się na dłuższy moment przy popiersiu ''dziadka'' i popatrzył na niego w milczeniu. Znając choć odrobinę życiorys poety, wiem, że taki odruch wynika z jego osobistych przeżyć. Z filozofii Czynu.

Osobiście mit Piłsudskiego do mnie nie przemawia. Nie potrafię wybaczyć Piłsudskiemu niegodziwego potraktowania generała Rozwadowskiego, którego osadził w więzieniu jak pospolitego kryminalistę. Bo sobie wydedukował, że generał  mu zagraża i ośmiela się mieć inne zdanie, niż on sam na sprawy polskie. W tym sensie Urbankowski jest bezkrytycznie zaślepiony postacią Marszałka. Podziwia w nim Czyn, odwagę, bezkompromisowość.

Śmierć Piłsudskiego
Mówili: byłaś pawiem narodów, papugą...
Gorzej-ty byłaś dziwką! Piękną i szaloną,
dziwką, która nie idzie przez świat, ale tańczy,
nie myśli, lecz się śmieje...
                                   Tym, co Cię kochali
plułaś w twarz-też ze śmiechem. Lecz tym, co Cię bili
umiałaś lizać łapy. Słać listy miłosne
do Moskwy, do Berlina, skamlałaś u drzwi
żeby wpuścić raczyli... A gdy Ci kazano
swój własny pomiot jak suka rzucałaś
gdzieś wśród łagrów Syberii...
                                          Tak, umiałaś walczyć
jak dziwka z pazurami skakałaś do oczu
z pazurami na czołgi... Zdychałaś w konwulsjach
na każdym progu domu. A potem ze śmiechem
szłaś do łóżka zwycięzcy... Kto Ciebie zrozumiał,
kto potrafił tak kochać, by chlasnąć Cię w twarz--
o Polsko!Polsko!
                         noc stoi u granic
noc nadchodzi milczącym, krwawym korowodem--

Wiem, że nie będziesz wierna. Ale bardziej boli
lęk: komu starczy siły, by być wiernym Tobie?

Stąd zapewne życiowe wybory poety, który z czasem postanawia wskrzesić idee Romantyzmu w żywy organizm intelektualnej wolności z umiłowaniem pracy dla kraju. Tworzy więc ''własny'' ruch nazywany Nowym Romantyzmem.  Ruch ten opiera się na licznych filozoficznych ideach Cieszkowskiego, Trentowskiego, Hoene-Wrońskiego, Brzozowskiego i innych polskich myślicielach. Bez metafizycznych utopii i wywodów na raz, na jedną chwilę. Jego celem jest Czyn sam w sobie. A wiec zarówno pozytywizm na co dzień, jak i walka! W tym czasie, o którym jest mowa, zwalczanie komunizmu, poprzez wydawanie druków niepodległościowych, wystawianiu sztuk teatralnych, od-sowietyzacja w poezji, literaturze, oraz sztuce.

dr. Grzegorz Gołębiewski, podczas wykładu-obok B. Urbankowski i M. Mokrowiecki. Foto-Maciej Wróbel z TNP.
Sala konferencyjna Towarzystwa Naukowego Płockiego-Współgospodarza sesji naukowej i pełna sala słuchaczy.
Najważniejsze tezy programu Bohdan Urbankowski zawiera w swoich książkach o romantyzmie. Są to następujące tytuły: Myśl romantyczna [1979], oraz Absurd-ironia-czyn [1981]. Autor wysnuwa wnioski zmierzające ku temu, aby stworzyć coś na kształt odrodzonego kulturowo systemu wartości. Głównym kręgosłupem myśli mają stanowić wolność, twórczość i otwartość jednostki, przy jednoczesnym trwaniu cech patriotyzmu w sferach ekonomicznej, religijnej, i politycznej. Cóż to znaczy? Kolejny dogmat szalonego mizantropa, który chce narzucić innym swoją schizofrenię? Intelektualna dyktatura dla prostaczków, którym wmówiono, że są tylko masą pracującą i niczym więcej?

Dla mnie Nowy Romantyzm Urbankowskiego to jakby manifest, krzyk zapisanych niepokojów filozofa o przyszłość kolejnych pokoleń Polaków. Jako wspólnoty języka, historii miejsca, z którego pochodzą. i pamięcią o przodkach.. Najogólniej rzecz biorąc modelem kultury zrodzonej z polskości. Wiem, brzmi to dość zawile i trudno przyswajalnie.  Ale jak zawsze, diabeł tkwi w szczegółach...

W twórczości Bohdana Urbankowskiego najbardziej cenię jego poezję. Tutaj jest najczystszy i najdobitniej uczciwy. Słowa jak brzytwa, zapadają we mnie na długo. Jest brutalna, mroczna, i smutna. Bo wyraża to, co jest także w moich zakamarkach duszy. Przede wszystkim jako Polaka, ale także Poganina-Rodzimowiercy.
Jest taki wiersz, za który wdzięczny jestem Urbankowskiemu :

Boruta na kurhanie Światowida

... Więc, aby żyć w tym kraju
na pół baśniowym, a na pół przeklętym
trzeba mieć serce czwórkroć bardziej kochające
cztery ramiona z mieczem ostrzejszym niż płomień
i cztery twarze aby
patrzeć w oczy wrogom
zwłaszcza gdy dary niosą...

Ten wiersz jest dla mnie bardzo uniwersalny. Każdy myślący człowiek odkrywać go może na własny sposób. W tym jego siła. I w ogóle mi nie wadzi, że sam autor jest przesycony katolicką ortodoksją, poza którą nic innego nie chce, albo nie potrafi dostrzec. W poezji, prozie i w zapisanych przez siebie 25 dramatach. W sumie ma do tego prawo, tak, jak ja, mam immanentne prawo do utożsamiania się z pogaństwem, i jednocześnie czując się Polakiem. Dlatego musiałem być na sesji naukowej w TNP poświęconej twórczości tego filozofa i poety w jednej osobie.

mgr. Marek Mokrowiecki podczas wykładu.
Na sesji goszczono czterech prelegentów: Prof. Kazimierza Świegockiego z Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi, znanego badacza poezji romantycznej XIX i XX w Polsce, dr. Waldemara Smaszcza, pisarza-eseistę, historyka literatury, dr. Grzegorza Gołębiowskiego, znamienitego badacza regionalistę ziemi płockiej, i jednocześnie pełniącego funkcję wiceprezesa Towarzystwa Naukowego Płockiego, oraz mgr Marka Mokrowieckiego, aktora, reżysera, dyrektora Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego, w Płocku.

Każdy wykład z osobna omawiał postać Bohdana Urbankowskiego w kontekście jego życiowych wyborów, twórczości pisarskiej, jego niepodległościowej walki antykomunistycznej, i filozoficznego odbioru rzeczywistości w Polsce współczesnej.

Cieszę się, że mogłem być słuchaczem sesji i poznać w końcu samego poetę. Wydaje się on dość niedostępnym człowiekiem, jakby już, to, co miał do powiedzenia już powiedział. Srogie rysy twarzy i powaga, która cały czas emanowała z pewnością nie każdemu odpowiadały. Ale tak czasem mają osoby, które coś sobą reprezentują, i już nic nie muszą udowadniać. Dla mnie jego kilka wierszy zawsze pozostaną ważne. Co nie znaczy, że będę czcić bezrefleksyjnie samego poetę. Szacunek jest ważniejszy.

Współgospodarzem sesji naukowej o Urbankowskim był Teatr Dramatyczny im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku, w którym autor dramatu ''Masław'' zajmował w latach 1982-2011 etat kierownika literackiego.

Nadwiślańska polskość...
Dziękuję za zdjęcia p. Maciejowi Wróblowi z Towarzystwa Naukowego Płockiego.
http://www.teatrplock.pl/pl/patriotyzm-jako-dzielo-sztuki-sesja-naukowa
https://dzieje.pl/kultura-i-sztuka/premiera-sztuki-bohdana-urbankowskiego-na-100-lecie-niepodleglosci-polski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz