czwartek, 27 października 2011

Święto kundelka

Dwa dni temu- 25 października obchodziliśmy nieformalne coroczne Święto Kundelka. Ustanowiono je z dniem wejścia ustawy o ochronie zwierząt.Jako wielorasowe do dziś są niedoceniane,często pogardzane,a niekiedy,gdy trafi się jakaś podła kreatura krzywdzone.
Mam tę niesamowitą frajdę,że dane jest mi wspólnie zamieszkiwać i dzielić troski z moim kundelkiem.To suczka o imieniu Perka. Miał być pogański Perun,ale,że trafiła się panienka tak jej dałem na imię.
Perka po wyczerpującej włóczędze
Nie wiem,czy można być bezstronnym.Raczej wątpię,jeśli dotyczy to naszych najbliższych domowników i najszczerszych przyjaciół.Dla mnie ta czworonożna istotka to po prostu dreptający ideał.Mimo,że obecnie to nie lada " kłopot " zważywszy na mój niedaleki wyjazd daleko poza Polskę.Trudno zaufać komuś,kto mógłby zaopiekować się nią. Ostatnio,ktoś na kogo bardzo liczyłem zwyczajnie mnie zawiódł... Jeśli będzie trzeba zrobię,co trzeba by ją zabrać ze sobą-choćby za cenę kar finansowych.Nie wiem jak ,ale nie będzie wyboru.
JESTEŚ MOIM NAJWSPANIALSZYM PRZYJACIELEM ! DZIĘKUJĘ PERCIU...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz