sobota, 13 kwietnia 2013

Moje olsy

Ols w okolicach Borowiczek-Pieniek.
Niektóre obszary olsów w naszym kraju można uznać za najbardziej dziewicze ostoje przyrody. Co więcej są one ostatnimi skrawkami wyizolowanych populacji łosia, wilka i jelenia, które odnajdują tam spokój i miejsce na wychowanie potomstwa.Ols charakteryzuje się podmokłościami a niekiedy strukturą bagienną porośnięty olszą czarną, kilkoma gatunkami wierzb, brzozą a czasem świerczyną i sosną. W zależności od warunków siedliskowych, dzięki któremu dany gatunek drzewa może go zająć.

Żeremie bobrowe w olsie.
W olsach poziom wód gruntowych waha się od kilku centymetrów do ponad 1 metra głębokości. Może ona być zarówno wolno stojąca jak i o niewielkim przepływie zasilającym go przez inne cieki . To, co wyróżnia olszyny w oczach miłośnika tych  zakamarków jest jego kępkowo-dolinowa mozaika runa , gdzie dana kępka tworzy się u podstawy drzewa. Widać wówczas wyraźnie  rozległe korzenie drzew wynurzające się ponad lustro wody. Tam zaś pomiędzy nimi rosną rośliny zielne związane z biotopem olsów. Wśród nich można wymienić takie gatunki roślin jak : kosaciec żółty, psianka słodkogórz  a czasem  także turzycowe zarośla. Podczas pełni lata podziwiać możemy kilka odmian paproci- np. rzadkiego długosza królewskiego oraz zachylnika błotnego.

Roztopy w olszynach słupnowskich.
Ols pod Borowiczkami.
Istotnym elementem jaki spełnia ols dla przyrody są doskonałe miejsca gniazdowania dla  ptaków błotno- wodnych. Mam tu na myśli kaczki, ponętne żurawie i ginącego bociana czarnego. Żyją tu również wydry,bobry i norki. W okolicach Płocka znam miejsce dziupliska zajętego przez dzięcioła zielonego.Wiele małych ptaków śpiewających ma w nim swoje rewiry lęgowe- choćby strzyżyk,który coraz rzadziej zamieszkuje łęgi przystrumykowe. Warto wspomnieć też o wildze przylatującej w połowie maja.

Młode wyrośla kosaćca.
Błota olszowe zajmują coraz mniejsze areały z powodu osuszania bagien i melioracji. Ich ostatnie skrawki wolności ostały się w Gostynińsko- Włocławskim Parku Krajobrazowym na przykład pod Lucieniem i w okolicach Kowala. Śródleśne oazy tych mokradeł można napotkać też pod Brzezinną  Górą oraz przy nadjeziornych  łęgach jeziora Soczewka. Oczywiście wymieniam te, które dobrze znam. W Brudzeńskim Parku Krajobrazowym łączą się już one z łęgami i bagnami okolic  rzek Skrwy Prawej i Wierzbicy. Tutaj wiele płazów i gadów może bez obaw składać jaja i skrzek. Populacje zaskrońca oraz jaszczurek : zwinki i żyworódki mają się tu szczególnie stabilnie...Również dzięki bobrowym żeremiom. Żeremia bobrów spełniają rolę ochronną dla wielu gatunków płazów i gadów, gdyż im nie zagrażają!

Pod Cekanowem.
Moją wyprawę w olsy postanowiłem zahaczyć o lasy słupnowsko- borowickie. Tamtejsze olszyny, choć mniejsze od swoich imienniczek w parkach krajobrazowych znam bardziej dogłębnie i często mogę je odwiedzić z racji bliskiej odległości od mojego miejsca zamieszkania. Z roku na rok ich stan biologiczny ulega pogorszeniu. Wycinanie przez leśników i nielegalne zaśmiecanie je  przez tutejszą ludność doprowadza  do stanu agonii. Zapewne za kilka lat ulegną osuszeniu i zmurszeniu. Stąd już tylko krok od zalesienia lub zurbanizowania pod tereny rekreacyjne...

Myślę, że dobrze jest o nich wspomnieć i przy okazji ukazać ich piękno na fotografiach. Gdyż jeszcze cieszą oczy.

2 komentarze:

  1. Olsy i łęgi spełniają jeszcze jedną ważną funkcję. Zatrzymują wodę roztopową łagodząc tym samym falę powodziową. Wzdłuż rzek wycięto wszystkie łęgi z powodu żyznych mad rzecznych.
    Później gdy zorientowano się że woda rozlewa się w najbardziej dla niej dogodnym miejscu a nie tam gdzie wcześniej występowały łęgi, zaczęto regulować rzeki. Olsy to świetne miejsce dla żurawi a spróchniałe olchy to najbezpieczniejsze miejsce gniazdowania dla puszczykowatych czy dziuplastych gatunków kaczek jak na przykład ohar.
    AG

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za celne uwagi. Faktycznie nie wspomniałem o tym na wpisie, że olsy spełniają tak ważną rolę w zatrzymywaniu wody roztopowej. Co, do ohara - znam jedno dziuplaste stanowisko w olsach... W tym roku mam nadzieję, że powrócą.

    OdpowiedzUsuń