czwartek, 26 listopada 2015

Gówna płynące Wisłą

Dziś nad Wisłą byłem tylko dwie godzinki. Wystarczyło, aby przekonać się o tym, że rzeką płyną ludzkie gówna i kondomy! Tym niemiłym prezentem zaszczyciła nas Warszawa i spuszczone ścieki z oczyszczalni ''Czajka''. Co gorsza za zgodą tamtejszych urzędników i haniebnego milczenia prezydent Gronkiewicz Waltz.

Dzisiejsze zdjęcie-rozwodnione odchody ludzkie-dar Warszawy dla mazowieckiego odcinka Wisły.
Najgorszy jest jednak fakt, iż w imieniu prawa złamano prawo o ochronie przyrody! Mało tego, dopuszczono do zagrożenia życia i zdrowia zwierząt a także ludzi. Zginęło w męczarniach sporo ryb, zaś dzikie nadwiślańskie ptactwo mogło ulec zatruciu. Napotkany wędkarz, z którym zamieniłem kilka zdań był załamany i delikatnie mówiąc wkurzony. Mówił mi, że dwa dni temu nad wiślanymi brzegami dojmująco śmierdziało. Dziś tylko sprawdził, jak wygląda stan obecny nad rzeką.

Jak doszło do zaistniałej sytuacji? Jak podaje portal samorządowy- www.portalsamorzadowy.pl z dnia 25.11. 2015 r. -cytuję fragment:

''Do Wisły w zaledwie pięć dni trafiło 100 mln litrów nieoczyszczonych ścieków. Przedstawiciele ratusza i Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji twierdzą, że cała akcja była zaplanowana i kontrolowana.

Zanieczyszczenie Wisły to efekt budowy kolektora Burakowskiego na północy Warszawy. Władze stolicy argumentują, że na czas połączenia ze sobą nowego i starego rurociągu nie było możliwości zatrzymania czy zmagazynowania ścieków.
Stało się to w listopadzie, by „nie zakłócać mieszkańcom wypoczynku nad rzeką”. Za przekierowanie ścieków do Wisły MPWiK zapłaci kilka milionów zł. kary. Zapewnia jednak, że woda w  stołecznych kranach nadaje się do picia.
Zdaniem oburzonych ekologów błąd nastąpił już na poziomie projektowania oczyszczalni "Czajka". To właśnie jej rozbudowa wiązała się ze zrzutem ścieków do Wisły. Ekolodzy przypominają, że Warszawa stara się o miano Zielonej Stolicy Europy.
Warszawa produkuje 500 tyś. m. sześć. ścieków na dobę, 80 proc. z nich jest oczyszczanych w oczyszczalni ścieków na Białołęce.''

Nadwiślańskie wierzby.
Aż się nóż w dłoni otwiera...  Oczyszczalnia ścieków ''Czajka'' tak szumnie otwierana aż dwa razy w ciągu tygodnia  przez Tuska i Waltz [w 2013 roku.], jest nie tylko wadliwie skonstruowana, ale zrzuca nieoczyszczone ścieki! Ponoć najnowocześniejsza w Europie- warta 1,5- 3 mld złotych, czyżby kpiny z rozumnych ludzi? Kiedy więc czyta się takie farmazony, że cała akcja wpuszczania syfu do Wisły była kontrolowana i zaplanowana instytucje państwowe jawnie przyznają się do popełnienia przestępstwa. W normalnym kraju, ci, co byli odpowiedzialni za projekt budowy lub przebudowy oczyszczalni powinni już stać przed sądem i się z tego tłumaczyć! Zaś urzędasy i politykiery rozliczani z finansowych kosztów tejże inwestycji-również otrzymanych z Uni Europejskiej.

Zwykłego Kowalskiego za taki czyn, już by ścigano. A tutaj spuszcza się smród ze 100 milionów litrów kloaki, i udaje się pawianów. Żenada, zwykłe prostactwo. Jak miło płacić milionowe kary za nie swoje pieniądze. I nikt za to rzecz jasna nie odpowie. A to nie jedyny taki przypadek, kiedy ten pseudoinżynierski cud techniki zatruwa wiślane wody. 

Rzeka Wisła to jeden z najważniejszych korytarzy ekologicznych w naszym kraju. Teren migracji setek gatunków ptaków zarówno wiosną, jesienią i w porze zimowej. Mająca status w ramach europejskiej sieci NATURA 2000 -Dolina Środkowej Wisły. Tylko na odcinku warszawsko-płockim znajduje się kilkanaście faunistycznych rezerwatów przyrody mające za cel ochronę siedlisk lęgowych ptaków siewkowatych-wysp, łach i okalających je wód. A państwowe instytucje odpowiedzialne za zdrowie obywateli, i ochronę przyrody same te zasady łamią! Schizofrenia totalna. I to publicznie, bez jakichkolwiek zażutów wobec samych siebie, że czynią coś podłego.

Prawdę ''mówiąc'', nie chce mi się dalej o tym pisać. Gdyby to ode mnie zależało, kazałbym pani prezydent Warszawy osobiście zjadać te płynące Wisłą prezerwatywy, to jedyna sensowna kara za głupotę i brak nadzoru, tudzież umyślne ciche przyzwolenie na spuszczanie zatrutych ścieków do Wisły. Dziś, to co zobaczyłem to zapewne mały pikuś, resztki rozwodnionej zawiesiny z ludzkich odchodów. Ile jeszcze polską przyrodę będzie się tak maltretować, czy oni myślą, że jest nieśmiertelna? Fakt, że Warszawa stara się o miano Zielonej Stolicy Europy, to po prostu śmiech na sali. Niektórzy pamiętają jak w ramach tzw. pięlęgnacji drzew, wycięto ogromne ilości starodrzewii z warszawskich parków i zieleńców! Wielu znanych artystów protestowało-władza nie słuchała.Trzeba mieć niesamowity tupet. W radiowej trójce zaś wysłuchałem w osłupieniu, że smog w Warszawie  sprawia, że do szpitali zgłosiło się 130 osób z problemami z oddychaniem. Zielona Stolica Europy...

Jeśli ktoś z was ma nerwy zapoznać się z całym tematem, proszę poszperać w linkach poniżej. Ja mam na dziś dosyć. Na koniec mała refleksja. Skoro już Prawi i Sprawiedliwi otrzymali mandat na rządzenie naszym krajem- to niech rządzą do cholery! Marzę o gospodarzu w moim kraju, byleby cały ten syf pasożytów spłukać do burzowej kanalizacji w oczyszczalni ścieków w Maszewie pod Płockiem.. Jakoś zniosę resztę...

Przepraszam za emocje, ale kiedy przyrodę traktują jak przydrożną prostytutkę-nie daję rady milczeć. Staję się radykałem. Całe szczęście, że jest coś tak pięknego jak przyroda, wtedy cichnę.

http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/uwaga-tvn-scieki-wisla-plyna/yspkz1

http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,100-milionow-litrow-sciekow-trafilo-do-wisly,
186666.htmlhttp://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/scieki-wwisle-rozbudowa-warszawskiej-oczyszczalni-powodem-zanieczyszczenia-rzeki,75394.
htmlhttp://tustolica.pl/czy-m-oczyszczalnia-czajka-zatruwa-la-wisle_70341 
http://warszawa.gosc.pl/doc/1495171.Jesli-prawdziwy-czysciec-jest-tak-nowoczesny






4 komentarze:

  1. Stolyca panie :)
    Mam wrażenie, że to zdarzenie, to jakiś symbol rządów w Polsce, a może i całego tego kraju :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydrożne prostytutki traktuje się Polsce znacznie lepiej niż przyrodę, a zwłaszcza rzeki.

    OdpowiedzUsuń