poniedziałek, 23 lipca 2018

O trąbie powietrznej, wycieku ropy i wiślanych mieliznach, które opanowali ludzie zoombi

Już środek lata. W łęgach jeżyny obrodziły jeszcze niedojrzałymi owocami. Po trąbie powietrznej [pod koniec czerwca], nad rzeką pozostały połamane topole, a wikliny położyły się skulone po nieprzeszłym strachu. Wciąż na coś wyczekują. Dla wiślanej przyrody to normalka. Wichury i potężne nawałnice zna od prapoczątków istnienia. Dla ludzi to kolejny powód, ażeby zwrócić na siebie uwagę. Zła natura znowu rozrabia. Maminsynki.

Wiślane starorzecze zimą-dla ochłody ;-]


W podpłockich Gmurach nastąpił wyciek z rury. To rurociąg ''Przyjaźń'' pod dnem rzeki. Ponoć nie groźny dla przyrody. Kiedy słyszę takie farmazony wypowiadane przez domorosłych ''władców świata'', zawsze się zastanawiam, czemu publicznie tacy jegomoście nie wypiją szklanicy wiślanej wody...  Już minęło trochę czasu od wycieku, a ekipy fachmanów ze sprzętem wciąż koczują nad Wisłą. Walczą. Szkoda, że góra w garniturkach nie zwalcza swojej indolencji. Cóż, tani koszt użytkowania rury, to większe konto w banku.

Tutaj o wycieku:
 https://wiadomosci.wp.pl/plock-wyciek-ropy-z-rurociagu-pern-u-oleiste-plamy-na-wisle-6258140114302593a

Środkowa Wisła.
Las wiklinowy w okolicach Płocka w lecie.
Po zalaniu ptasich gniazd na Dolnej Wiśle przez zaporę we Włocławku, oraz zniszczeniu piaszczystych mielizn i wysepek, na których wykluły się pisklęta- głęboka cisza. Nikt nie odpowiedział za to barbarzyństwo. Teraz woda opadła i pod Płockiem większe mielizny i wyspy wiślane zajmują pijani żeglarze, oraz nowobogackie cebulaki podpływający bezkarnie na swoich wypasionych motorówach. Tam łoją wódę, browary i gra głośna muzyka. Towarzyszącym panienkom z radochy mokro zapewne pod majtkami. [jeśli je w ogóle noszą]. A jeszcze niedawno była Rzeczna Policja i można było liczyć na jakąś reakcję. Dziś o przyrodę nikt się nie upomni. Armia urzędasów, która ma troszczyć się o wiślaną przyrodę milczy. Wiadomo, nikt z nich nie zaryzykuje utraty dobrej posadki i szczodrej emerytury za jakiś czas.

        Trąba powietrzna w Płocku na Wiśle. Jej siła dotknęła także wiślanych łęgów w granicach miasta.

Rzeka wiele zniesie. Najgorszy syf także z toksycznymi wyciekami na czele. Nawet ze śmieciami po ludzkich bezmózgwiach. Normalny człowiek nigdy nie wyrzuci reklamówki z pustymi puszkami, lub nie rozbije butelek po wódzie na brzegu. Ale delikatny ekosystem ichtiofauny i ornitofauny już niekoniecznie. Kiedy wymrą ostatnie małże, wyginą różanki w starorzeczach. Cichutko i niepostrzeżenie. 

Ślady po trąbie powietrznej w okolicach Płocka na zalewiskach rzeki Wisły.

Trwa jeszcze okres lęgowy ptaków. A na Wiśle ludzie robią, co chcą. Hałasują , płoszą, włażą na mielizny, na wysepki w nurcie rzeki, i nie dadzą żyć zwierzętom. Zawłaszczają wszystko. A przecież wystarczyłoby podziwiać, fotkować, cieszyć oczy względnie naturalną przyrodą. Nic z tego. Pan i władca ''Cebulak'' musi pokazać, kto rządzi.  Jaki jest ważny. Z rzeki można ''korzystać'', nikomu nie bronię, ale rozsądnie, nie egoistycznie. Aż ciarki po plecach czuję.  Jeśli ktoś z Was widział jak o świcie debile na motorówkach płoszą specjalnie dla zabawy stado żurawi, może pojmie moje cierpienie. Na terenie rezerwatów przyrody...

Wiślane małże.
Ślady po mieszkańcach wiślanych zakątków.
Stara topola w nadwiślańskim łęgu-w letni wieczór.
Świat przyrody nadwiślańskiej jest przepiękny. Obserwuję każdy jego aspekt i wciąż jestem zdumiony jego siłą i witalnością. Więc depresja mi nie grozi. Zanim zasyfimy go nieodwracalnie, zakoduję jego cud w moim sercu. Wówczas przeżyję każdy armagedon. Nawet jak mnie zabiją, jak te czyste źródło w skarpie, z którego czerpię wodę. Będę w wiślanym nurcie.




3 komentarze:

  1. Ta stara topola na ostatnim zdjęciu wygląda jakby żywcem wyjęta z baśni ze złą czarownicą. Złą dla ludzi ale dobrą dla Natury. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Greenway. Mam słabość do dobrych czarownic, a szczególnie do szeptuch. Pewnie dlatego bliżej mi ku tamtym klimatom, aniżeli ludzi w maskach. Trzymsio tam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda to super. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń